Witajcie!!
przywiezionym z andyjskiej wyprawy podróżnika Tuska. Przecież wiadomo, że ten rząd autostrad żadnych nie zbuduje. Kampania wyborcza miała swoje prawa - jak to zgrabnie ujął minister Grad - ale w cuda nie wierzy przecież nikt, a już najmniej ci, którzy je obiecywali. Teraz jest najlepszy i bodaj ostatni moment, żeby odpowiedzialność
,przybiegła na komisariat, że tata bije mamę. Tak się zastanawiali, tak gramolili, że tata mamę zabił. Chodzi po głowie myśl, że potrzebna jest specjalna policja rodzinna, która sprawdza sytuację dzieci w rodzinach i odpowiednio reaguje na stwierdzoną patologię. Popierałbym ten pomysł, gdyby nie to, że takie służby są już w niektórych
maja, w Strassburgu zorganizowana została konferencja prasowa, poświęcona prezentacji mojego raportu na temat unijnej Strategii Zdrowia Zwierząt (Animal Health Strategy). Wiecie Państwo, ilu przyszło dziennikarzy? Zero! Słownie zero! Guzik kogo obchodzi, co Parlament Europejski uchwala w sprawie zwierząt. A Strategia jest ciekawa. Proponujemy, żeby Unia na serio zabrała się za
do rady gminy. Ha, ha, ha! Wójt ma w radzie większość własnych zwolenników, których lojalność zabezpieczona jest zatrudnieniem w urzędzie gminy członków rodziny. A nawet gdyby rada chciała podjąć wobec wójta jakąś interwencję, to może mu „skoczyć”, bo nie ma wobec niego żadnych uprawnień. Wójt, niczym prezydent Mościki w konstytucji
i że ich ochrona jest cywilizacyjnym i kulturowym wyzwaniem ochrony zwierząt 21-wieku. Udało się przeforsować wiele punktów wskazujących na potrzebę wzmocnienie dobrostanu zwierząt, między innymi w transporcie. Niestety, 10 głosów zabrakło do przyjęcia postulatu ograniczenia czasu transportu zwierząt rzeźnych do 9 godzin. Byłoby to lepsze dla zwierząt, ale także dla gospodarki,
zabronić klonowania zwierząt w celach gospodarczych. Żeby system kompensacji obejmował nie tylko straty bezpośrednie, związane z ubijaniem zwierząt, ale tez straty pośrednie, związane z załamaniem rynku. Nikt nie przeczyta deklaracji, z której jako autor jestem dumny, że ochrona zwierząt jest cywilizacyjnym i kulturowym wyzwaniem Europy XXI wieku. Już nawet nie wspomnę, bo
przywiezionym z andyjskiej wyprawy podróżnika Tuska. Przecież wiadomo, że ten rząd autostrad żadnych nie zbuduje. Kampania wyborcza miała swoje prawa - jak to zgrabnie ujął minister Grad - ale w cuda nie wierzy przecież nikt, a już najmniej ci, którzy je obiecywali. Teraz jest najlepszy i bodaj ostatni moment, żeby odpowiedzialność
krach, zwłaszcza w USA i w Wielkiej Brytanii i niestety czasem im odbija. Potrzebne im są statystyczne sukcesy, więc nierzadko szukają patologii na siłę. Jest mnóstwo skarg, że zabiera się dzieci z błahych powodów, czasem z powodu biedy. Czytaliśmy niedawno historię pewnego małżeństwa z Polski, któremu brytyjskie służby socjalne zabrały