Witajcie!!
potem z zemsty podpalił? Nie wymagajmy od ludzi heroizmu, którego nam samym przeważnie brakuje. Że nie poszli na policję? A kto lubi tam chodzić? Zresztą policja wcale się nie rwie do interwencji w sprawie przemocy w rodzinie. Pamiętam taka sprawę, ze swojej praktyki sędziowskiej, że siedmioletnia dziecina boso, po śniegu
ja to sobie zapamiętam. Siłą gminnych układów, dobrowolnych czy wymuszonych, utrzymuje przy władzy niejednego aroganta. Byłem ostatnio na spotkaniu w jednej z takich gmin. Piękna okolica, ładne, zadbane gospodarstwa, ale drogi jak w Sudanie, więcej dziur, niż nawierzchni. Wójt nie lubi tej części gminy, bo go krytykowano za likwidację szkoły. Skreślił ich
Plan został podrzucony gdzieś miedzy posłów, ale na nieszczęście (dla Platformy) pierwszy natknął się nań Kłopotek. Nic lepszego dla Platformy być nie mogło, niż oddanie PSL-owi zabagnionej infrastruktury. W sprawie wymiany Grabarczyka na Piechocińskiego Platforma oficjalnie by się krzywiła, utyskiwała (utuskiwała) lecz szybko by uległa i uczciła to chilijskim winem,
potrzebują, ten zasiłku, tamten umorzenia podatku. Wszyscy posyłają dzieci do gminnej szkoły. Córka szuka pracy. Ktoś wynajmuje od gminy salę na organizację wesel. Właściciel firmy budowlanej liczy na wygranie przetargu na remont dachu na ośrodku zdrowia. A rozmowa jest krótka – Kto nie ze mną, ten przeciw mnie i
zabronić klonowania zwierząt w celach gospodarczych. Żeby system kompensacji obejmował nie tylko straty bezpośrednie, związane z ubijaniem zwierząt, ale tez straty pośrednie, związane z załamaniem rynku. Nikt nie przeczyta deklaracji, z której jako autor jestem dumny, że ochrona zwierząt jest cywilizacyjnym i kulturowym wyzwaniem Europy XXI wieku. Już nawet nie wspomnę, bo
zabronić klonowania zwierząt w celach gospodarczych. Żeby system kompensacji obejmował nie tylko straty bezpośrednie, związane z ubijaniem zwierząt, ale tez straty pośrednie, związane z załamaniem rynku. Nikt nie przeczyta deklaracji, z której jako autor jestem dumny, że ochrona zwierząt jest cywilizacyjnym i kulturowym wyzwaniem Europy XXI wieku. Już nawet nie wspomnę, bo
przywiezionym z andyjskiej wyprawy podróżnika Tuska. Przecież wiadomo, że ten rząd autostrad żadnych nie zbuduje. Kampania wyborcza miała swoje prawa - jak to zgrabnie ujął minister Grad - ale w cuda nie wierzy przecież nikt, a już najmniej ci, którzy je obiecywali. Teraz jest najlepszy i bodaj ostatni moment, żeby odpowiedzialność
krach, zwłaszcza w USA i w Wielkiej Brytanii i niestety czasem im odbija. Potrzebne im są statystyczne sukcesy, więc nierzadko szukają patologii na siłę. Jest mnóstwo skarg, że zabiera się dzieci z błahych powodów, czasem z powodu biedy. Czytaliśmy niedawno historię pewnego małżeństwa z Polski, któremu brytyjskie służby socjalne zabrały