Witajcie!!

GotLink.pl

przerwać. Drugą sprawą jest system skarg. Nie może być tak, że człowiek potraktowany źle we własnej gminie, pisze się skargę na Berdyszów. Moim zdaniem powinny być rozszerzone uprawnienia nadzorcze i kontrolne wojewodów, który mieliby prawo interwencji w przypadku określonych skarg. W stosunku do wójtów czy burmistrzów powinno być też jakieś postępowanie dyscyplinarne,

do rady gminy. Ha, ha, ha! Wójt ma w radzie większość własnych zwolenników, których lojalność zabezpieczona jest zatrudnieniem w urzędzie gminy członków rodziny. A nawet gdyby rada chciała podjąć wobec wójta jakąś interwencję, to może mu „skoczyć”, bo nie ma wobec niego żadnych uprawnień. Wójt, niczym prezydent Mościki w konstytucji

Nasz Dziennik, Radio Maryja i Telewizję Trwam. Mam nadzieję (nie graniczącą jednak z pewnością), że Platforma nie spełni groźby Palikota i nie zamknie Ojca Dyrektora w areszcie wydobywczym. Zamiast o rolnictwie lepiej napisać coś złośliwego o Słoneczku Peru, zaczepić z flanki Generała Ochotniczej Straży albo poddać analizie głębię myśli posła Kłopotka.

Tego Wam potrzeba, nie jakiegoś tam bredzenia o tym, co się ważnego dzieje w Europarlamencie. Próbowałem parę razy tym zainteresować, ze skutkiem podobnym do zaproszenia na konferencję strassburskich dziennikarzy. Zero zainteresowania! Nie żądajcie więc, żebym sprawozdawał moją merytoryczną działalność. Już się nie dam wpuścić w te maliny. Będę atakował ukochaną

rządy większości, ale z szacunkiem dla praw mniejszości. W demokracji władza ma służyć wszystkim ludziom, a nie tylko własnym poplecznikom. W odniesieniu do jednoosobowych funkcji władczych znany jest standard ograniczenia ich do dwóch kadencji. Standardowi temu podporządkował się nawet prezydent Rosji Putin. Sądzę, że ten standard powinien dotyczyć także polskich samorządów.

branży tytoniowej. Ktoś powie teraz, że palenie szkodzi, lecz jeśli stracimy polski tytoń, ludzie będą palić papierosy wyprodukowane z tytoniu importowanego. Mógłbym długo nudzić o dziesiątkach spraw, którymi zajmuję się w Parlamencie Europejskim w wolnych chwilach pomiędzy pisaniem bloga, ale nie napiszę z szacunku dla cierpliwości Czytelników. Sprawy rolnicze obchodzą tylko

wypadku nie może wchodzić w grę odpowiedzialność za zabójstwo, tylko za śmiertelne pobicie. Ale jeśli ktoś katuje trzyletnie dziecko, do tego stopnia, że jego ciało zamienia się w sina i krwawą miazgę, to jest zabójstwo, w dodatku okrutne, a nie żadne tam pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Dziwię się, że ktokolwiek

Wszystkie ideologie świata nie są warte jednej łzy zamęczonego dziecka – powiedział Albert Schweitzer. Dlatego dziś zostawiam politykę w obliczy tragedii 3,5-letniego Bartka, zakatowanego przez matkę i jej konkubenta. Kamienna Góra uczciła jego śmierć marszem milczenia. W takich sytuacjach chciałoby się raczej krzyczeć, niż milczeć. Zwłaszcza, gdy się słyszy, że sprawcom śmierci

krach, zwłaszcza w USA i w Wielkiej Brytanii i niestety czasem im odbija. Potrzebne im są statystyczne sukcesy, więc nierzadko szukają patologii na siłę. Jest mnóstwo skarg, że zabiera się dzieci z błahych powodów, czasem z powodu biedy. Czytaliśmy niedawno historię pewnego małżeństwa z Polski, któremu brytyjskie służby socjalne zabrały