Witajcie!!
branży tytoniowej. Ktoś powie teraz, że palenie szkodzi, lecz jeśli stracimy polski tytoń, ludzie będą palić papierosy wyprodukowane z tytoniu importowanego. Mógłbym długo nudzić o dziesiątkach spraw, którymi zajmuję się w Parlamencie Europejskim w wolnych chwilach pomiędzy pisaniem bloga, ale nie napiszę z szacunku dla cierpliwości Czytelników. Sprawy rolnicze obchodzą tylko
wypadku nie może wchodzić w grę odpowiedzialność za zabójstwo, tylko za śmiertelne pobicie. Ale jeśli ktoś katuje trzyletnie dziecko, do tego stopnia, że jego ciało zamienia się w sina i krwawą miazgę, to jest zabójstwo, w dodatku okrutne, a nie żadne tam pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Dziwię się, że ktokolwiek
PSL, też ostatnio wyleniały. W PSL rozlegną się teraz żądania, żeby Kłopotkowi zawiązać dziób. Niesłusznie. Kłopotek udaremnił szturm PSL na posady, ale sądzę, że plany tego szturmy zostały podrzucone ludowcom przez Platformę. Oczywiście nie Pawlakowi, bo ten na kilometr zwietrzy pismo nosem, nawet jeśli pismo jeszcze nie zostało napisane.
maja, w Strassburgu zorganizowana została konferencja prasowa, poświęcona prezentacji mojego raportu na temat unijnej Strategii Zdrowia Zwierząt (Animal Health Strategy). Wiecie Państwo, ilu przyszło dziennikarzy? Zero! Słownie zero! Guzik kogo obchodzi, co Parlament Europejski uchwala w sprawie zwierząt. A Strategia jest ciekawa. Proponujemy, żeby Unia na serio zabrała się za
potrzebują, ten zasiłku, tamten umorzenia podatku. Wszyscy posyłają dzieci do gminnej szkoły. Córka szuka pracy. Ktoś wynajmuje od gminy salę na organizację wesel. Właściciel firmy budowlanej liczy na wygranie przetargu na remont dachu na ośrodku zdrowia. A rozmowa jest krótka – Kto nie ze mną, ten przeciw mnie i
zabronić klonowania zwierząt w celach gospodarczych. Żeby system kompensacji obejmował nie tylko straty bezpośrednie, związane z ubijaniem zwierząt, ale tez straty pośrednie, związane z załamaniem rynku. Nikt nie przeczyta deklaracji, z której jako autor jestem dumny, że ochrona zwierząt jest cywilizacyjnym i kulturowym wyzwaniem Europy XXI wieku. Już nawet nie wspomnę, bo
przywiezionym z andyjskiej wyprawy podróżnika Tuska. Przecież wiadomo, że ten rząd autostrad żadnych nie zbuduje. Kampania wyborcza miała swoje prawa - jak to zgrabnie ujął minister Grad - ale w cuda nie wierzy przecież nikt, a już najmniej ci, którzy je obiecywali. Teraz jest najlepszy i bodaj ostatni moment, żeby odpowiedzialność
krach, zwłaszcza w USA i w Wielkiej Brytanii i niestety czasem im odbija. Potrzebne im są statystyczne sukcesy, więc nierzadko szukają patologii na siłę. Jest mnóstwo skarg, że zabiera się dzieci z błahych powodów, czasem z powodu biedy. Czytaliśmy niedawno historię pewnego małżeństwa z Polski, któremu brytyjskie służby socjalne zabrały