Witajcie!!
imbecylem. Nazwiska jednak nie zostały przekręcone, czyli od strony politycznego public relations zyskaliśmy obaj. Spróbujcie teraz obśmiać mój blog. Odpowiem jak Gogol - z kogo się śmiejecie? Z siebie się śmiejecie! PS. Jestem winien wyjaśnienie tytułu felietonu. Tajny raport AHS to raport w sprawie Animal Health Strategy. Dlaczego tajny? Zgadnijcie proszę... PSL nie
nie mogę dosłownie zacytować pięknej sentencji z filmu „Kiler”. A plan był świetny. Platforma słabnie. Premier Tusk po wspinaczce w Andy zjeżdża w dół. 80 procent społeczeństwa nie potrafi wymienić choćby jednego osiągnięcia rządu (choć 50 procent nadal w te osiągnięcia wierzy). W tej sytuacji bodaj ostatnim atutem pozostaje sielanka w
sprawa, czy na długo. Demokracja demokracją, a zwycięstwo musi być po mojej stronie – tak niektórzy wójtowie ogłosili przed wyborami, po czym zapędzili do własnej kampanii nie tylko gminnych urzędników, ale wszystkich, których los w jakikolwiek sposób zależy od kaprysu wójta. A sporo jest takich ludzi, którzy czegoś tam w gminie
kwietniowej, odpowiada przed Bogiem i historią. Tyle, że Pan Bóg sądzi dopiero po śmierci, a historia wójtami interesuje się niewiele. Zaledwie dwóch zapamiętała: Alberta, który się zbuntował przeciw królowi Łokietkowi, no i oczywiście Witosa. Znam przypadek, że radni w odruchu bezradności skrytykowali burmistrza w oficjalnej uchwale, że jest arogancki wobec ludzi
NIK-u. Pomogłem w skierowaniu wielu takich kontroli. I co z tego, że NIK potwierdziła zarzuty? Chyba, że sprawa jest prokuratorskiego kalibru, jednak arogancja władzy nie zawsze podpada pod paragraf karny. Kontrole NIK ujawniają wiele patologii w polskich samorządach. Łamanie prawa, nepotyzm, korupcyjnie ustawiane przetargi, niegospodarna sprzedaż majątku gminnego – na to
zabronić klonowania zwierząt w celach gospodarczych. Żeby system kompensacji obejmował nie tylko straty bezpośrednie, związane z ubijaniem zwierząt, ale tez straty pośrednie, związane z załamaniem rynku. Nikt nie przeczyta deklaracji, z której jako autor jestem dumny, że ochrona zwierząt jest cywilizacyjnym i kulturowym wyzwaniem Europy XXI wieku. Już nawet nie wspomnę, bo
przywiezionym z andyjskiej wyprawy podróżnika Tuska. Przecież wiadomo, że ten rząd autostrad żadnych nie zbuduje. Kampania wyborcza miała swoje prawa - jak to zgrabnie ujął minister Grad - ale w cuda nie wierzy przecież nikt, a już najmniej ci, którzy je obiecywali. Teraz jest najlepszy i bodaj ostatni moment, żeby odpowiedzialność
krach, zwłaszcza w USA i w Wielkiej Brytanii i niestety czasem im odbija. Potrzebne im są statystyczne sukcesy, więc nierzadko szukają patologii na siłę. Jest mnóstwo skarg, że zabiera się dzieci z błahych powodów, czasem z powodu biedy. Czytaliśmy niedawno historię pewnego małżeństwa z Polski, któremu brytyjskie służby socjalne zabrały